Według propozycji Deutscha i Gerarda (1955), dla zrozumienia
zjawiska ulegania przez ludzi opiniom innych osób i naśladowania ich zachowań,
korzystne jest wyróżnienie dwóch rodzajów wpływu społecznego.
Pierwszy z nich ma charakter informacyjny. Jednostka,
obserwując zachowania innych ludzi, czy przysłuchując się wygłaszanym przez
nich sądom, traktuje ich jako źródło
informacji o rzeczywistości. Człowiek, który reaguje tak, jak inni, robi
to po to, by mieć rację. (Skoro inni postępują słusznie, czy wygłaszają poprawne
opinie, to dzięki naśladowaniu ich nasze zachowania i wygłaszane sądy są również właściwe). Oczywiście pojawia się
pytanie, w jakich warunkach podmiot będzie szczególnie skłonny uznać,
że owi inni się nie mylą. Wydaje się, że sprzyjać będą temu takie np. elementy,
jak zgodność reakcji owych innych, brak przekonania
podmiotu o byciu ekspertem w określonej dziedzinie, oraz niejednoznaczność
zewnętrznej rzeczywistości. W eksperymencie Ascha oznaczałoby to zatem
sytuację, w której wszyscy współpracownicy eksperymentatora zgadzają się co do
długości określonych odcinków, osoba badana wie, że ma kłopoty ze wzrokiem, a
porównywane odcinki różnią się od siebie minimalnie.
Istnieje jednak także inny
rodzaj wpływu społecznego. Deutsch i Gerard określają go mianem normatywnego. Człowiek, który naśladuje działania
innych osób, zachowuje się zgodnie z normą nieodróżniania się od innych
członków grupy, upodobniania się do nich. Konformizm staje się tu środkiem podtrzymania (czy też uzyskania) więzi z daną grupą,
uzyskania akceptacji ze strony innych osób, a w każdym razie uniknięcia
dezaprobaty czy etykiety dewianta. Istnieją liczne
przesłanki empiryczne pokazujące zarówno, że ludzie niezgadzający się z
grupą mają trudności z uzyskaniem jej akceptacji, jak i wykazujące, że znakomita
większość ludzi doskonale zdaje sobie sprawę z tej prawidłowości (por. np.
Campbell i Fairey 1989).